Po raz drugi rozegrano w Jaworznie Turniej Bubble Soccera.

28 września na stadionie Victorii spotkali się miłośnicy tej nietypowej dyscypliny. Tym razem do rozgrywek zgłosiło się sześć drużyn. Było sporo sportowych emocji i mnóstwo śmiechu.

rozgrywki-bubble-soccerBubble Soccer to dyscyplina, w której zawodnicy grają w piłkę nożną, ale każdy z nich ma na sobie wielką dmuchaną kulę. Wynik meczu nie jest tu najważniejszy. Liczy się przede wszystkim świetna atmosfera i fantastyczna zabawa.

Kule zmieniają obraz gry. Zawodnicy muszą się wykazać sporym zaangażowaniem, sprytem i w grę włożyć dużo energii. Poza doskonałą zabawą zaletą tej dyscypliny jest też to, że właściwie nie dochodzi do urazów – mówi Kamil Łach, prezes Stowarzyszenia Jaworzno to My, które zorganizowało turniej.

W tym roku wśród zawodników byli nie tylko dorośli, ale też uczniowie jaworznickich szkół. Młodych zawodników gorąco dopingowali rodzice i znajomi. Sami zawodnicy też przyznają, że bawili się świetnie.

O tej grze dowiedziałem się przypadkiem, oglądając w internecie zabawne filmiki. Od razu mi się to spodobało i kiedy tylko dowiedziałem się, że w Jaworznie będzie okazja, żeby spróbować, to od razu zacząłem zbierać drużynę. To naprawdę świetna zabawa i mnóstwo jest przy tym śmiechu – opowiada Tomasz Makowski z drużyny Smocze Dragony.

Mecze rozegrane w ramach II Turnieju Bubble Soccera były na najwyższym poziomie. Zawody zdominowali gracze ze Smoczych Dragonów. Zdobyli pierwsze miejsce. Srebrny medal wywalczyli zawodnicy z drużyny Anaboliczne Świry. Mecz o ostatnie miejsce na podium był niezwykle zacięty. W końcu gracze drużyny Dynks ulegli jednak zawodnikom z FC Długoszyn, którzy ostatecznie otrzymali brązowy medal turnieju. Miejsce piąte przypadło Wymiataczom, a klasyfikację zamknęli zawodnicy z grupy Szczaki Team. Najlepszym strzelcem turnieju został Bartek Kozakiewicz.

Tekst: GD