Jeszcze na dobre nie wróciliśmy do codziennych obowiązków po przerwie świątecznej, a już trzeba się szykować na kolejną labę. Tym razem jednak rzecz dotyczy wyłącznie uczniów. Z wolnego skorzystają może jeszcze ci szczęściarze, którym zostało trochę urlopu z ubiegłego roku, albo optymiści, którzy nie obawiają się rozpocząć wypoczynku już w styczniu. Jedno jest pewne, w najbliższy poniedziałek rozpoczyna się zimowa przerwa w lekcjach.

To co dla najmłodszych jest perspektywą przynajmniej kuszącą, bywa dosyć kłopotliwe dla rodziców. Szczególnie tych, którzy mają małe dzieci. No bo dwutygodniowe ferie zimowe jakoś trzeba dzieciom zagospodarować. Propozycje powinny być na tyle ciekawe, żeby skutecznie odciągnąć młodych ludzi od komputerów i komórek. Ważne jest też bezpieczeństwo. Prawdziwą atrakcją, szczególnie dla tych najmłodszych uczniów, byłby na pewno śnieg. To dodatkowe możliwości, bo można pojeździć na sankach, wspólnie ulepić bałwana albo urządzić bitwę na śnieżki. Tym większa to atrakcja, że w ostatnich latach niezbyt częsta. Niestety, prognozy w tym względnie nie są nazbyt optymistyczne. Warto jednak pamiętać, że one czasem się jednak nie sprawdzają, a śnieg w styczniu nie byłby niczym zaskakującym.

W tej sytuacji prawdziwym ratunkiem dla zapracowanych rodziców są zajęcia organizowane w czasie ferii zimowych w miejskich instytucjach. Instruktorzy znów stanęli na wysokości zadania i wybierać jest z czego. Dzieci mogą spędzić dwutygodniową przerwę w lekcjach na zajęciach w klubach i innych obiektach Miejskiego Centrum Kultury i Sportu, Miejskiej Bibliotece Publicznej, Centrum Kultury Archetti czy w klubie Relax. Propozycje są tak przygotowane, by zainteresować mogły młodych jaworznian o zacięciu sportowym i artystycznym. Nie brakuje też wycieczek w nieodległe, ciekawe miejsca.

Najważniejsze jest chyba jednak to, że zajęcia proponowane przez miejskie instytucje pozwalają dzieciakom z różnych szkół spotkać się w jednym miejscu, poznać się i zaprzyjaźnić. To chyba najcenniejsze, co można zaoferować młodym ludziom. Nawet, jeśli oni sami są sceptycznie nastawieni.

Tekst: Grażyna Dębała