Śmierć na weselu

6 listopada 1927 roku w Jęzorze pod Jaworznem trwało w domu Wiśniowskiego wesele Jana Boronia. Późnym wieczorem na przyjęciu pojawili się nieproszeni goście z Modestem Ornackim na czele. Poprosili gospodarza o możliwość zatańczenia. Ten zgodził się, ale tylko na dwa kawałki. Gdy nie pozwolono im na dalsze tańce, odeszli, ale stali pod domem i przyglądali się przyjęciu weselnemu. W pewnym momencie do przybyszów podeszli uczestniczy wesela. Między weselnikami a nieproszonymi gośćmi doszło do ostrej wymiany zdań. Przybysze zaczęli uciekać, a za nimi pobiegli goście weselni. Dalsza wymiana zdań działa się już na ulicach Jaworzna. Wywiązała się ostra bójka, w wyniku której jeden z uczestników wesela – Wojciech Marczak, został ugodzony nożem. Niedługo po tym zmarł. Sprawcą zabójstwa Marczaka był sam Ornacki. Sąd Okręgowy w Krakowie skazał go na rok ciężkiego więzienia.

Źródło: Kurier Warszawski, listopad 1928 r.