Dobra wiadomość dla jaworznickich tenisistów. Miejskie Centrum Kultury i Sportu planuje remont kortów tenisowych przy ulicy Krakowskiej 8. W tej części miasta jest już nowoczesne boisko do gry w piłkę nożną oraz stadion sportowy. Zadbano też o infrastrukturę. Jesienią przy Krakowskiej powstały wygodny parking i droga. Obiekt staje się nowoczesnym centrum sportowym. Teraz Miejskie Centrum Kultury i Sportu planuje podniesienie standardu kortów tenisowych.

Prace są konieczne, bo korty są w kiepskim stanie. Postaramy się tak je prowadzić, by zdążyć przed końcem sezonu. Dzięki temu jaworzniccy tenisiści jeszcze w tym sezonie będą mogli korzystać z wygodnego i nowoczesnego obiektu – zapowiada Sebastian Kuś, dyrektor Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie.

Od lat korty przy Krakowskiej od MCKiS dzierżawiło Jaworznickie Towarzystwo Tenisowe. Umowa dzierżawy tego obiektu wygasła w październiku 2019 roku. Kolejna nie będzie zawarta. Teraz MCKiS będzie opiekowało się kortami. Mimo deklaracji złożonych przez dyrektora MCKiS o tym, że przeprowadzony tam zostanie remont i podniesiony standard obiektu, to przedstawiciele JTT nie kryją żalu wobec MCKiS.

Przez 20 lat opiekowaliśmy się tymi kortami. Włożyliśmy w to mnóstwo pasji, pracy i zapału. Aby korty mogły funkcjonować, każdego roku, trzeba było około 1,5 tony mączki ceglanej. To koszt ponad tysiąca złotych. Sami szukaliśmy na to środków, sponsorów, bo MCKiS na wszelkie nasze prośby o wsparcie odpowiadało negatywnie. Nie mam żalu o to, że MCKiS chce remontować korty i nie będzie już dzierżawiło nam kortów, ale raczej o formę, w jakiej się rozstajemy – podkreśla Piotr Michacz, prezes Jaworznickiego Towarzystwa Tenisowego.

Sebastian Kuś, dyrektor MCKiS nie kryje zaskoczenia, że sprawa remontu kortów tenisowych budzi negatywne emocje wśród tenisistów z JTT.

Ubolewam, że nasza wieloletnia współpraca ma taki finał. Zdumiewa mnie, że prezes publicznie negatywnie odnosi się do inicjatywy, która powinna sympatyków tenisa połączyć, a nie dzielić. Ze smutkiem przyjmuję wypowiedziane przez prezesa JTT słowa, które w złym świetle stawiają nie tyle mnie, co wszystkich pracowników MCKiS, którzy przez ostatnią dekadę wspierali prezesa i pomagali mu – mówi dyrektor MCKiS.

Dyrektor odpiera zarzuty o to, że MCKiS nie wspierał działaczy Jaworznickiego Towarzystwa Tenisowego, i przypomina, że w czasie współpracy wykazywał się dobrą wolą i wyrozumiałością. Na dowód przypomina, że na mocy umowy dzierżawy zawartej w kwietniu 2011 roku dzierżawca zobowiązał się do wykonania w ciągu dwóch lat od podpisania umowy, na własny koszt, zadaszenia przynajmniej jednego z kortów. W przypadku niewywiązania się z tego zobowiązania, umowa miała zostać rozwiązana w trybie natychmiastowym. Mimo że zadaszenie się nie pojawiło, to współpraca była kontynuowana aż do 2019 roku, kiedy po prostu wygasła. Piotr Michacz przyznaje, że taki zapis w umowie dzierżawy był.

Mieliśmy wtedy sponsora, który obiecywał nam wykonać to zadanie. Niestety, wycofał się. Nie udało nam się znaleźć kolejnego – wspomina prezes JTT.

W jaworznickim MCKiS, do którego należą korty, uznano, że dłużej już czekać nie można. Niezbędny jest remont, a formuła umowy dzierżawy nie dopuszcza możliwości inwestowania. Mimo emocji związanych z wygaśnięciem umowy dzierżawy tenisiści mogą już odliczać dni do treningów na wyremontowanym korcie.

Zapraszam członków JTT do korzystania z kortów po zakończonych pracach remontowych. Mam nadzieję, że nadal będą z pasją uprawiać tę dyscyplinę sportu, a przeprowadzone przez nas prace spowodują, że przyjemność z tego będzie jeszcze większa – podsumowuje dyrektor MCKiS.

Tekst: Grażyna Dębała