Chcecie w pełni korzystać z dobrodziejstw nordic walkingu? Macie już chęci i ruszacie pomaszerować? Pamiętajcie o przygotowaniu.

KIJE – to podstawa.

nordic-walking-kijeJeśli zdecydujecie się poznać technikę nordic walkingu i zamierzacie pokonywać kilka kilometrów w tygodniu warto zainwestować w sprzęt. Odpowiednie kije pozwolą Wam wykonać wymach w przód i w tył – nieodłączne elementy techniki. Co ważne, różnią się od kijów trekkingowych w wielu aspektach. Na przykład ciężarem i budową. Kije do nordic walkingu mogą mieć stałą długość dostosowaną do wzrostu lub długość regulowaną, co jest sporym ułatwieniem. Dzięki temu mogą służyć większej ilości osób. A oprócz tego łatwiej je ze sobą zabrać. Najbardziej pożądanym materiałem ze względu na wagę i wytrzymałość jest włókno węglowe.

Myślę, że na początku warto pożyczyć kije od kogoś bliskiego lub znajomego i przetestować je na kilku treningach. Wachlarz cenowy jest bardzo szeroki, z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Może ktoś z bliskich obdaruje Was nimi z okazji urodzin lub świąt? Pamiętajcie, że ruch będzie największą wartością. Ważne, by po prostu chodzić! Z kijami lub bez – mówi na temat sprzętu trenerka Kinga Jończyk.

OBUWIE – wygoda czy wygląd?

nordic-walking-obuwiePrzy kupnie obuwia warto zapytać sprzedawcę o amortyzację stopy, szczególnie w miejscu połączenia obuwia z piętą. Kroki w technice nordic walking rozpoczynamy od nacisku na piętę. Do treningów na utwardzonej powierzchni (asfalt, leśne utwardzone ścieżki), z powodzeniem możemy używać butów do biegania. Na przykład z siatką na górnej części. Lekki i sprężysty but zwiększy komfort i pozwoli na prawidłową technikę chodzenia.

W doborze obuwia pamiętajcie o zdrowiu, przebytych kontuzjach i indywidualnych potrzebach. Ja polecam stawiać na wygodę i bezpieczeństwo. Jeśli uda się Wam znaleźć dodatkowo buty w ulubionym kolorze czy preferowanym wyglądzie, to wspaniale – podpowiada Kinga.