jakub-byrczekDr hab. Jakub Byrczek – artysta fotografik, od 36 lat nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Śląskim. Najpierw jako starszy wykładowca, obecnie jako adiunkt na Wydziale Radia i Telewizji. W 1999 r. obronił doktorat, 5 lat później habilitację. W 1993 r. otworzył w Górnośląskim Centrum Kultury w Katowicach Galerię Pustą – jedną z najważniejszych galerii fotografii w Polsce. Od 2014 r. ta idea kontynuowana jest w Jaworznie, w Galerii Pustej cd. W tym roku zrealizował projekt Żywy Skansen Fotografii, w którym, w ramach warsztatów, miłośnicy tej dziedziny sztuki mogli poznać szlachetne techniki fotografii analogowej od wybitnych specjalistów.

Jaki jest cel powołania Żywego Skansenu Fotografii?

Najkrócej – powstał, żeby uzmysłowić tradycję fotografii. To historia liczona od 1826 roku, czasu wykonania pierwszej fotografii przez Nicephore’a Niepse’a. Od tego czasu służy ona przekazowi informacji, wizualnego komunikatu, a i wartości artystycznych. Myślę, że bez historycznego powiązania czasów – początku fotografii – ze współczesnością, nie można postępować w nauce poprawnego fotografowania. Żywy Skansen Fotografii powinien pomóc w łączeniu czasu historii fotografii z czasem współczesnym – cyfrowego zapisu obrazu.

A jak to się zaczęło?

Zaczęło się w młodości, w szkole średniej w Jaworznie. Koło zajęć pozalekcyjnych: film i fotografia. Rodzinny przekaz amatorskich zainteresowań ojca. Potem studia i Studencka Agencja Fotograficzna, Gliwickie Towarzystwo Fotograficzne z cudownymi postaciami amatorskiego, ale zaawansowanego ruchu amatorskiego. Na koniec praca, po studiach w pracowniach biur projektowych i agencji wydawniczej. Długa droga fotografii technicznej, wydawniczej i na koniec dydaktycznej w Uniwersytecie Śląskim na Wydziale Operatorskim. Przygoda z fotografią trwa do dziś w miejscu, w którym się znajdujemy – Żywym Skansenie Fotografii, w starym drewnianym domku obok miejsca zamieszkania, po wyremontowaniu go, powstało miejsce klubowych spotkań na wzór towarzystwa fotograficznego. Więcej – mamy tu warunki do przeprowadzenia prostych działań warsztatowych z zakresu techniki i technologii fotografii analogowej, zgromadzone książki i warunki do skorzystania w ciszy z możliwości konfrontacji swoich zamiłowań fotografią. Jest też przestrzeń na ekspozycję kilkunastu prac powstałych w trakcie zajęć warsztatowych i poplenerowych.

Tu kontynuowane jest też dzieło katowickiej Galerii Fotografii Pusta?

Powołana przeze mnie w Górnośląskim Centrum Kultury w Katowicach, w roku 1993, Galeria Fotografii PUSTA działała tam do roku 2013. Z chwilą zakończenia mojej pracy w GCK w Katowicach, przeniosłem
ideę i program wystaw fotografii do Galerii Fotografii PUSTA cd. w Jaworznie. Od 2014 roku do chwili obecnej odbywają się co miesiąc wystawy fotografii zaproszonych autorów. Od roku 2000 spotykamy się
w grupie miłośników fotografii pod nazwą “Szkoła widzenia”. Miejskie Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie od wielu lat wspiera naszą inicjatywę. Dwa razy w miesiącu – pierwszą i ostatnią środę – staramy
się klubowo spotykać.

Dochodzimy do ostatniego projektu, czyli warsztatów fotografii analogowej, które zrealizował pan w tym roku wspólnie z Krzysztofem Szlapą.

W 2017 roku, z autorami i studentami Wydziału Radia i TV Uniwersytetu Śląskiego, wystawiał swoje prace wybitny dokumentalista i fotografik prof. Bogdan Dziworski. Podczas wernisażu jego wystawy padło hasło “warsztatów” w siedzibie ŻSF i Galerii , które wywarły wrażenie na zacnym gościu. Podchwyciliśmy pomysł i zrealizowaliśmy, zwracając się o wsparcie finansowe przez grant do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pomysł się powiódł i zaowocował siedmioma warsztatami ze sporą grupą uczestników (22 osoby)! Warsztaty prowadzili zaproszeni artyści, którzy w swoich dziedzinach prowadzili zajęcia praktyczne z różnych technik szlachetnych w fotografii. Siedem miesięcy nieprzerwanej pracy wraz z comiesięcznym podsumowaniem, w postaci wystawy, był sporym wysiłkiem dla organizatorów i uczestników. Odnoszę wrażenie, że efektywnym.

Czy projekt spełnił pańskie oczekiwania?

W ewaluacji całości projektu uczestnicy mieli możliwość wyrazić swoją opinię na temat tego, czy i w jaki sposób spełnił ich oczekiwania. Z wypowiedzi można wnioskować, że tak. Wobec tego i nasze oczekiwania oraz zadowolenie były spełnione. W bezpośredniej obserwacji podczas trwania poszczególnych zajęć można było zauważyć satysfakcję z uzyskanych efektów pracy. Wernisaże prac powarsztatowych budziły żywe emocje i inspirowały do dyskusji o poziomie zrealizowanych zadań. Na koniec, dowodem na to zadowolenie jest chęć kontynuacji takich zajęć w najbliższej przyszłości, co mieliśmy zamiar zrobić. Niestety, to się nie powiodło.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Dawid Litka