Marian Folga – mistrz body paintingu rozsławia nasze miasto na międzynarodowych konkursach i udowadnia, że nie ma sobie równych. Z ostatniego wyjazdu na Międzynarodowe Mistrzostwa z Malowania na Ciele w Pradze, które odbyły się 18 marca, Marian przywiózł puchar za zdobycie II miejsca w kategorii body painting profesjonalny.

Razem z jaworznianinem udała się na ten konkurs jego podopieczna, młodziutka Wiktoria Wędzicha, która już nieraz pomagała mu, ale tym razem wystartowała samodzielnie w kategorii “start – grupa początkująca”. To był pierwszy konkurs Wiktorii i od razu ogromny sukces. 17-latka zdobyła dwa pierwsze miejsca w body paintingu i w face paintingu.

Wiktoria jest uczennicą II klasy o profilu grafik komputerowy w CKZiUK i uczestniczką zajęć plastycznych w MDK. Już jako dziecko zdradzała talent plastyczny, więc rodzice wysłali ją na zajęcia z rysunku do Mariana Folgi. Tam pod czujnym okiem swojego mistrza rozwinęła skrzydła.

Przez lata praktyki i wielogodzinnych ćwiczeń, szlifowałam warsztat. Nauczyłam się cierpliwości. Marian dawał mi coraz trudniejsze prace, więc bywało, że rysowałam pół roku jeden portret – mówi Wiktoria.

Z body paintingiem młoda artystka zetknęła się, od kiedy zaczęła pomagać Marianowi podczas przygotowań do widowisk teatru tańca Dyemotion, ale dopiero dwa miesiące temu, za
jego namową, postanowiła wystartować w konkursie. Pilnie ćwiczyła podczas zajęć w MDK i dodatkowych spotkań z Marianem.

Wiktoria jest bardzo zdolną i kreatywną osobą, ma spore umiejętności, dlatego podjąłem decyzję, aby wystartowała w konkursie. Dobrze rysuje, szczególnie postacie. Ma dar do pokazywania na twarzy emocji, robi to tak, że wychodzi, jakby były prawdziwe. Potrafi też dobrze cieniować, co nie jest łatwe szczególnie w body paitingu. Przy tym ma dużo cierpliwości – chwali swoją uczennicę Marian.

Wiktoria przygotowywała się do konkursu przez dwa miesiące, intensywnie malując każdy element swojego obrazu, który konsultowała z Marianem.

Przygotowywałam się pod okiem Mariana, bo ma doświadczenie. Bardzo dużo mi pomógł, ukierunkował mnie. Miałam w głowie jakiś koncept, ale konsultowałam to z nim. Pomógł mi też w dobrze barw – zdradza nastolatka.

Motywem przewodnim mistrzostw były żywioły. Wiktoria, malując twarz modelki, odwołała się do wiersza Gothego “Król Olch”, natomiast interpretację obrazu na ciele modelki konsultowała z Marianem. Swoimi pracami zachwyciła jurorów, którzy nie mogli wyjść z podziwu dla jej talentu i faktu, iż ma dopiero 17 lat. Udział w tych mistrzostwach dodał jej skrzydeł, jak sama twierdzi, złapała bakcyla i nie ukrywa, że zaczyna jej się to podobać.

Przed młodą artystką kolejne szlify pod okiem mistrza, wyjazdy na następne konkursy, więc na pewno jeszcze nieraz usłyszymy o tej utalentowanej jaworzniance.

Bardzo się cieszę z sukcesu Wiktorii. Jest pracowita i utalentowana. Gdy tylko będzie okazja, przygotuję ją do następnego konkursu – zapewnia Marian Folga.

Tekst: Ewa Szpak