Magiczny, dyniowy, nieco upiorny czwartek wkradł się do Klubu “Kasztan” i rozgościł z łakociami i psotami.

To fantastyczne popołudnie i wieczór dzieciaki i młodzież spędzili aktywnie i twórczo, i oczywiście w przebraniach. Był czas na malowanie buziek, grę w piłkarzyki, łasuchowanie, tworzenie własnych ekotorebeczek na cukierki (z butelek i bandaży), które udało się powyciągać z szczerze szczerzącej się do nas dyńki…, bo z PRZETWÓRNIKIEM (zajęcia w klubowej ofercie) każdy jest za pan brat.

Miło było gościć panią Kamilę, która w przebraniu duszka leśnego przygotowała pyszną herbatkę i pomagała poczuć się upiornie szczęśliwym. Pani Dorotka natomiast wraz z synem upiekli apetyczne muffinki za co wielkie podziękowania.

Było trochę z dreszczykiem, lecz świetliście i BAAARDZO SŁODKO.