Na starcie szóstej edycji Rajdu Rowerowego i Pieszego na Orientację stanęło 11 lipca 75 zawodników. Wśród nich byli biegacze i cykliści m.in. z Jaworzna, Katowic, Sosnowca czy Mysłowic.

Ulewny deszcz i niska temperatura nie odstraszyły najbardziej wytrwałych, toteż zawodnicy spisali się doskonale i mimo trudnych warunków osiągnęli bardzo dobre wyniki.

Takie rajdy najlepiej się wspomina – mówili.

Warunki na trasie nie należą do najłatwiejszych, a mimo to zawodnicy radzą sobie naprawdę dobrze. Sprawnie udaje im się odnaleźć punkty kontrolne i stopniowo meldują się na mecie – stwierdził Paweł Wróbel z Miejskiego Centrum Kultury i Sportu.

W tym roku start i meta usytuowane były w hali sportowej przy Inwalidów Wojennych w Osiedlu Stałym. Uczestnicy rajdu mieli do pokonania trasy biegowe o długości 15 km lub 25 km oraz trasy rowerowe, które liczyły 25 km i 40 km. Punkty kontrolne znajdowały się w północnej części miasta, a zawodnicy mogli też “zahaczyć” o ciekawe miejsca położone na pograniczu Sosnowca i Mysłowic. Na zmokniętych i zmarzniętych biegaczy i rowerzystów na mecie czekał gorący posiłek.

Było wyjątkowo zimno i mokro, a na trasie mnóstwo błota, ale udało mi się przejechać całą trasę. Jestem zadowolona z czasu, jaki osiągnęłam, bo warunki były trudne – powiedziała nam Michalina Ligocka, zwyciężczyni w kategorii juniorów na 25 km rowerem.

O niskiej temperaturze, ulewnym deszczu i błocie mówili wszyscy zawodnicy. Wielu biegaczy i rowerzystów chwaliło sobie jednak zawody w tych warunkach.

Właśnie takie zawody wspomina się później najlepiej. Było ciężko, ale dzięki temu satysfakcja z wykonanej pracy jest też duża – stwierdził Mariusz Słaboń, jeden z rowerzystów. Wtórował mu Artur Kowalik.

Już trzeci raz brałem udział w tym rajdzie. Trasa okazała się zupełnie inna niż przed rokiem i mimo że było ciężko, bo trzeba było taplać się w błocie, o jednak była to świetna przygoda – oceniał Artur Kowalik, biegacz i zwycięzca na 15 km. Uczestnicy sobotniego Pieszego i Rowerowego Rajdu na Orientację chwalili uroki Jaworzna i organizację zawodów.

W Jaworznie startuję już po raz kolejny i muszę bardzo pochwalić organizatorów. Trasa zawsze jest ciekawa, a mapa dokładna. Tak samo było i w tym roku. Pogoda nie rozpieszczała, ale nawet nie wiem, kiedy przejechałam te 40 kilometrów – relacjonowała Anna Wilk, zwyciężczyni w kategorii kobiet na 40 km rowerem.

W kategorii biegowej wśród kobiet na 15 km najlepsza była Alicja Twaróg, a na 25 km pierwsze miejsce zajęła Marzka Janerka. Wśród rowerzystek 25 km najszybciej pokonała Alicja Pająk, a na 40 km najlepsza okazała się Anna Wilk.

Najlepszym biegaczem na trasie 15 km wśród mężczyzn okazał się Artur Kowalik, a na 25 km Artur Moroń. Wśród rowerzystów trasę 25 km pierwszy pokonał Grzegorz Bąk, a na 40 km najszybszy był Konrad Leyko.

Tekst: Grażyna Dębała