Barwny korowód, ceremoniał dożynkowy, występy zespołów śpiewaczych, konkurs na najpiękniejszy dożynkowy wieniec, zabawa taneczna. Te i wiele innych atrakcji czekało na mieszkańców Jaworzna oraz ich gości podczas Dożynek Miejskich, które odbyły się w niedzielę, 25 sierpnia na Rynku.

Najpierw odbyła się dziękczynna msza św. w Kolegiacie pw. św. Wojciecha i św. Katarzyny z udziałem władz miasta, rolników i mieszkańców Jaworzna. Po niej przez centrum ruszył tradycyjny pochód poprzedzany przez traktory i orkiestrę TAURONU, za którą paradowały poczty sztandarowe, członkinie zespołów śpiewaczych z wieńcami dożynkowymi, Patrycja i Zbigniew Fidzińscy czyli starostowie święta plonów, Monika Bryl, wiceprezydent Jaworzna, radni, przedstawiciele różnych instytucji i organizacji, mieszkańcy. Korowód zamykały samochody ochotniczych straży pożarnych.

Dziękujemy Bogu za największy skarb rolniczego trudu, za chleb. Ziemia, która jest warsztatem pracy rolnika, rodzi i karmi, z niej czerpiemy owoce niezbędne dla życia. Z wdzięcznością i szacunkiem należy pochylić głowę przed tymi, którzy tę ziemię użyźniają. Tak dawniej, jak i dziś dożynki są ważne dla wszystkich, bo przypominają o trudnej pracy rolnika i o randze tego zawodu – podkreślił w swym wystąpieniu na Rynku Tadeusz Brzózka, prezes Miejskiego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.

Starostowie wręczyli gospodyni święta plonów, wiceprezydent Monice Bryl, tradycyjny bochen chleba, a członkinie zespołu Dąbrowianki przekazały na jej ręce dożynkowy wieniec.

Dożynki są momentem, w którym w szczególny sposób dostrzegamy godność pracy rolników, owoc pielęgnowanych przez państwa wartości. Za to wszystko dziękujemy – zaznaczyła Monika Bryl.

W imieniu władz samorządowych, pana prezydenta Pawła Silberta oraz swoim własnym z pokorą przyjmuję ten chleb oraz wieniec dożynkowy, które są owocem państwa pracy – dodała.

Monika Bryl razem ze starostami pokroiła bochen, po czym wszyscy troje częstowali chlebem zebranych na rynku mieszkańców.

W tym roku to nam przypadł zaszczyt reprezentowania rolników na święcie plonów. To dla nas ogromne wyróżnienie – stwierdzili Patrycja i Zbigniew Fidzińscy, którzy mają gospodarstwo rolne w Dąbrowie Narodowej. Przejęli je od ojca pani Patrycji. Na ponad 30 ha uprawiają zboże. Zajmują się też hodowlą trzody chlewnej.

Po skończonym ceremoniale dożynkowym na scenie pojawiały się kolejno zespoły śpiewacze z różnych dzielnic naszego miasta. Każda grupa wykonała po kilka ludowych piosenek. Później przyszedł czas na rozstrzygnięcie konkursu na najpiękniejszy dożynkowy wieniec. Zwyciężył wieniec Byczynianek.

Ludzie tłoczyli się przy stoiskach, które wystawili: rolnicy, pszczelarze, działkowcy, hodowcy gołębi pocztowych, hodowcy drobnego inwentarza i myśliwi oraz twórcy kultury. Ochoczo częstowano się chlebem ze smalcem i kiszonym ogórkiem. Ostatnim punktem imprezy była potańcówka, którą poprowadził jaworznicki muzyk Dariusz Fec. Jaworznianie świetnie się bawili.

Przychodzę na dożynki, aby podziękować rolnikom za ich ciężką pracę. Sama pochodzę z rolniczej rodziny, dlatego wiem, z czym się to wszystko wiąże – powiedziała nam Franciszka Żugaj.

Co roku na dożynkach pojawiają się też Henryka i Zbigniew Kruczkowie.

W tym roku postanowiliśmy pokazać naszej wnuczce, jak wygląda święto plonów w naszym mieście – zaznaczyli. Ich wnuczka Emilia Król skwitowała, że jaworznickie dożynki to bardzo fajna impreza.

Tekst: Anna Zielonka-Hałczyńska