Siatkarze MCKiS Jaworzno nie przestraszyli się lidera Krispol 1. ligi – zespołu Stali Nysa i w sobotnie popołudnie – 8 lutego – przed własną publicznością, robili co mogli żeby “urwać” faworytom choćby punkt. W decydujących o losach spotkania akcjach więcej doświadczenia i zimnej krwi zachowali jednak podopieczni Krzysztofa Stelmacha i to oni wywieźli z Jaworzna komplet punktów, wygrywając ostatecznie 3:1. MVP meczu wybrany został Kamil Długosz z Nysy.

Początek pierwszego seta należał do jaworznian, którzy objęli w nim prowadzenie 9:6 i to goście z Nysy musieli odrabiać straty. Czas, który wziął dla swojego zespołu Krzysztof Stelmach, diametralnie zmienił boiskowe wydarzenia. Stal odrobiła straty z nawiązką i po kilku skutecznych akcjach Długosza i Kaczorowskiego prowadziła 13:10. W tym fragmencie meczu dzięki skutecznej zagrywce Kamila Dębskiego gospodarze zniwelowali część strat, ale po kolejnej przerwie na żądanie dla trenera gości dominacja przyjezdnych nie podlegała już żadnej dyskusji. Siatkarze Stali zbudowali sobie przewagę kilku punktów i “dowieźli” ją do końca seta, wygrywając 25:19.

W drugiej odsłonie inicjatywę przejęli gospodarze. Podopieczni Mariusza Syguły od początku do końca kontrolowali boiskowe wydarzenia, prowadząc 11:8, 16:13, 18:15 i nie dali sobie wyrwać zwycięstwa w tej partii. Wynikiem 25:22 jaworznianie doprowadzili do remisu 1:1.

Zupełnie inaczej wyglądał kolejny, trzeci set. Tylko do stanu 7:7 trwała wyrównana walka. Później warunki na boisku dyktowali już tylko przyjezdni. Podopieczni Stelmacha wyciągnęli wnioski z przegranego, drugiego seta i w trzecim zdominowali boiskowe wydarzenia wygrywając 25:19.

Najbardziej emocjonujący był czwarty set sobotniej konfrontacji. W pierwszej jego fazie doskonale spisywali się jaworznianie. Dzięki skutecznej grze Kowalczyka i Pizuńskiego gospodarze zbudowali sobie ponownie przewagę kilku punktów: 10:7, 15:13, 18:15 i wydawało się, że o końcowym wyniku sobotniego meczu zadecyduje dopiero piąty set. Niestety ofensywny zastój naszego zespołu w końcówce partii skrzętnie wykorzystali siatkarze z Nysy, którzy zniwelowali stratę i w zaciętej, dramatycznej batalii na przewagi to oni byli lepsi, wygrywając 30:28, a cały mecz 3:1.

MCKiS Jaworzno – Stal Nysa S.A. 1:3 (19:25, 25:22, 19:25, 28:30)

MCKiS: Stajer, Borończyk, Grzegolec, Dębski, Żeliński, Magnuszewski, Ledwoń ( libero ) oraz Błasiak, Polański, Pizuński, Wojtaszkieiwcz, Kowalczyk, Pietras.
trener: Mariusz Sygyła.

Stal: Kaczorowski, Długosz, Bućko, Mucha, Mbaye, Szczurek, Czunkiewicz ( libero ) oraz Dobosz, Schamlewski.
trener: Krzysztof Stelmach.